Św. Stanisław BM


Parafia


Remont


Parafianie


Biskupi ze Szczepanowa

Szczepanów jest prawdopodobnie jedyną parafią Polsce, z której pochodzi aż trzech biskupów. Oto ich sylwetki.

Ks. biskup Jan Styrna - biskup elbląski

Ks. prymas Krzysztof Antoni Szembek - prymas Polski

Św. Stanisław Biskup i Męczennik - biskup krakowski

Ks. biskup Jan Styrna - biskup elbląski

Wieś Przyborów od wieków należała do parafii szczepanowskiej. Z dala od jej centrum na końcu kamienistej drogi w drewnianym domu mieszkała rodzina Anny i Władysława Styrnów. Tutaj w 1941 roku urodził się przyszły biskup. Nie było łatwo z kawałka ziemi i pracy ojca- krawca utrzymać liczną rodzinę. Wiele starań i wysiłku kosztowało wychowanie i wykształcenie dziesięciorga dzieci. Jan był piątym z rodzeństwa.

Mama, z którą zawsze był szczególnie mocno związany, wspomina, że był bardzo energicznym dzieckiem- sprawnym i wysportowanym. I pracowitym. Siostra biskupa Jana pamięta, że to on zawsze wczesnym rankiem, zanim zaczął się upał, pasł krowy na pobliskich łąkach. Nie miał problemu ze wstaniem o piątej rano. Dopiero po spełnieniu tego obowiązku szedł do szkoły. Uczył się świetnie i z niezwykłą łatwością. Jako dziecko często pojawiał się w szczepanowskim kościele - tu umacniała się jego wiara - w cieniu ołtarza, z którego spogląda pierwszy biskup tej ziemi - św. Stanisław.

Po skończeniu podstawówki w rodzinnym Przyborowie, Jan Styrna chodził do szkoły średniej w Tarnowie-Mościcach, dzisiejszego IV LO. W tygodniu mieszkał u swojej ciotki w Wokowicach i codziennie rano pociągiem dojeżdżał do szkoły. - Zawsze dobrze się uczył - opowiada mama biskupa. - Ani przedmioty ścisłe ani humanistyczne nie sprawiały mu kłopotów. A książki wręcz pochłaniał. Był taki czas, że zapisał się do czterech bibliotek. Czytał tak szybko, że bibliotekarki podejrzewały, że do większości w ogóle nie zagląda.

Zdziwili się natomiast członkowie komisji egzaminacyjnej, przed którymi przyszły biskup składał egzamin wstępny na Politechnikę Krakowską. Zadania rozwiązał tak szybko, że byli przekonani, iż oddaje puste kartki. Z możliwości odbycia studiów nie skorzystał. Świadectwo maturalne złożył w tarnowskim seminarium.

Święcenia kapłańskie przyjął w 1965 roku z rąk biskupa tarnowskiego Jerzego Ablewicza. Pracował w parafiach w Nowym Wiśniczu, Krynicy Zdroju, w Mielcu, był proboszczem w Bieczu, dziekanem bieckim. Na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie wykładał socjologię rodziny, przez dwa lata był odpowiedzialny za duszpasterstwo Polaków w NRD

Na trzeciego biskupa ziemia naznaczona kultem świętego Stanisława czekała do 1991 roku. 22 czerwca nuncjusz apostolski w Polsce ogłosił komunikat o podniesieniu do godności biskupiej księdza Jana Styrny.

Ksiądz a później biskup Jan Syrna szczególnie cenił pracę duszpasterską. Zrezygnował z zadań wykładowcy socjologii rodziny na warszawskiej ATK i wrócił jako proboszcz do Biecza. Po 26 latach od przyjęcia święceń i dziewięciu latach pracy w dekanacie bieckim, przed księdzem Janem Styrną zostało postawione nowe zadanie.

Skrupulatne wypełnianie biskupich obowiązków, nie przeszkodziło Janowi Styrnie być "normalnym" człowiekiem.

Lubił odwiedzać Okulice. Szczególną czcią darzył tamtejsze sanktuarium Matki Bożej. Lubił też rowerowe przejażdżki po tamtym terenie. Przez lata na plebani trzymał swój rower a okoliczni mieszkańcy do dzisiaj wspominają, jak go wówczas spotykali.

Często widywali go także jego sąsiedzi z Przyborowa - są przekonani, że nie zmieni się i teraz, gdy został ordynariuszem. - Tylko pewnie będzie tu bywał rzadziej - mówią. - Teraz odwiedzał mamę nawet dwa razy w tygodniu. Do kościoła parafialnego zawsze wstąpił a po drodze z każdym zagadał, wszystkich tu zna po imieniu, od lat - starsza kobieta ze wzruszenia ociera łzę chusteczką.

Z okazji uroczystości  900-lecia urodzin świętego Stanisława w 1978 roku, którym przewodniczył biskup krakowski Karol Wojtyła, ksiądz Jan Styrna ofiarował wotum dziękczynne - monstrancję w kształcie dębu, pod którym miał urodzić się św. Stanisław - w imieniu księży i zakonników pochodzących z tej ziemi.

W sobotę 2 sierpnia 2003 w tarnowskiej kurii ordynariusz Wiktor Skworc odczytał kolejną bullę papieską - tym razem powołującą biskupa Jana na głowę elbląskiej diecezji - dziękował mu za posługę sakramentalną i wnikliwe wizytowanie parafii. Rzeczywiście nie było to badanie powierzchowne. Z własnego doświadczenia znał problemy pracy duszpasterskiej, szczególną wagę przywiązywał do działalności grup modlitewnych świeckich - ministrantów, liturgicznej służby ołtarza czy róż różańcowych. Ci wśród których pracował, podkreślają, że szanował każdego księdza, był ceniony za zdecydowanie i mądre rady.

- W Imię Pańskie - powtórzył swoje zawołanie biskup Jan Styrna po odczytaniu bulli, którą papież ustanowił go ordynariuszem elbląskim. - Jeżeli święty Stanisław połączy się ze świętym Wojciechem, zamordowanym niedaleko Elbląga, to na pewno wyjdzie z tego coś dobrego.

Odległość Tarnowa od Elbląga martwi trochę mamę biskupa i Jego rodaków. Wierzą jednak, że " W Imię pańskie", dokona wielkich rzeczy i będą z niego dumni jak ze świętego Stanisława.


                 

Strona główna

Aktualności



1978 rok - ks. kardynał Karol Wojtyła w Szczepanowie

ZOBACZ



2003 rok - ks. kardynał Jozef Ratzinger w Szczepanowie 

ZOBACZ


Kontakt


Moje Gadu-Gadu

Księga gości


Copyright by Parafia Szczepanów - 1997 - 2005
Designed ad maiorem Dei gloriam
Kontakt: [e-mail]