Św. Stanisław BM


Parafia


Remont


Parafianie


WŁAŚCICIELE SZCZEPANOWA

Pierwszymi znanymi właścicielami Szczepanowa byli rodzice św. Stanisława: Wielisław i Bogna z rodu Turzynitów. "Żywot mniejszy" Wincentego z Kielc wspomina o rycerzach, żyjących w Rabie i Szczepanowie w XIII w., którzy powoływali się na wspólnotę rodową ze św. Stanisławem. Przemawiałoby to za szlacheckim pochodzeniem rodziców św. Stanisława.

Pisze też Wincenty z Kielc, że Stanisław urodził się z rodziców zacnych i pochodził z "szlachetnego gniazda".
Chodzi tu prawdopodobnie o szlachectwo herbowe, które określa przynależność społeczną Stanisława i jego rodu. Długosz twierdzi, że ojciec św. Stanisława był nie tyle szlachetny rodem, co raczej "blaskiem cnót", co nie zaprzecza szlacheckiemu pochodzeniu Wielisława.
Wielisław należał do warstwy społecznej, która w XIII w. uważała się za szlachtę, ponieważ tylko szlacheckie rody poczuwały się wtedy do wspólnoty rodowej ze św. Stanisławem. Długosz, wspominając o rycerzach i kmieciach ze wsi Wojakowa, tylko o rycerzach mówi, że są z rodu św. Stanisława i mają taki sam jak on herb.

Posiadanie herbu w tamtych czasach nie było jednak równoznaczne z jakimś przywilejem, godnością czy stanowiskiem społecznym. Zdaniem M. Gumowskiego herb był wówczas tylko znakiem rozpoznawczym i własnościowym. Używano go na wyprawach wojennych w celu rozróżnienia dzielnicy i okolicy, z jakiej pochodzili poszczególni rycerze. W sto lat po czasach, kiedy żył ojciec św. Stanisława, kronikarz Gall wymienia dwie klasy ludzi, które w ówczesnej Polsce spełniały ważną rolę. Byli to: "rycerze o duchu bojowym" oraz rolnicy odznaczający się pracowitością. Wymienia jeszcze Gall ludzi przebywających w otoczeniu księcia i pełniących specjalne funkcje w zarządzaniu państwem, a więc: wodzów, towarzyszy, książąt, radców oraz zarządców poszczególnych dzielnic kraju. Najwcześniejsze żywoty św. Stanisława nie mówią nic o przynależności jego ojca do warstwy, pełniącej powyższe funkcje. Należy więc przypuszczać, że należał on do grupy rycerzy, o których wspomina Gall. Nie znajdziemy też w żywotach informacji na temat majątku Wielisława i Bogny. Wincenty z Kielc wspomina tylko o ruinach fundamentów, na których niegdyś stać miał dom św. Stanisława. Jeśli przyjąć, że zachowane fundamenty były pozostałością murowanej budowli, to ród św. Stanisława musiał być zamożny. Stanisław w świetle Żywotów pochodził z bogatego rodu, którego późniejsze zubożenie wynikało chyba z podziałów włości na mniejsze części. Długosz podaje, że rodzice św. Stanisława byli znakomici, a ojciec wyróżniał się szczególnie nie tylko wśród współrodowców, ale też wśród innych znamienitych rycerzy charakterem i sławą wojenną. Trudno jednak stwierdzić na podstawie relacji Długosza, by Wielisław zajmował jakieś stanowisko społeczne czy wojskowe. O stanie majątkowym Długosz mówi, że rodzice "odziedziczyli znaczny majątek, znaczne były ich dochody, a ich dobytek wcale nie skromny, odpowiadał ich rodowi i stanowi, po ich śmierci zaś Stanisław odziedziczył znaczny majątek". Niektóre jednak informacje wskazywać by mogły na raczej skromną majętność. Wspomina Długosz o tym, że rodzice Stanisława zbudowali w Szczepanowie kościół i uposażyli go. Był to jednak kościół drewniany, a więc jego budowa, przy dużej ilości drewna w tych okolicach (Szczepanów otoczony był lasami) nie była zbyt kosztowna. Poza tym długoszowa legenda o porodzeniu Stanisława w polu przez Bognę, wracającą od trzody, wskazywałaby na niewielki majątek. Żywoty pisane po Długoszu określają ród św. Stanisława jako zwykłą szlachtę. Część historyków współczesnych przypuszcza, że ród Stanisława był albo możnowładczy albo spokrewniony z królami. Inne skrajne opinie próbowały szukać dowodów na jego chłopskie lub służebne pochodzenie. Poglądy pierwszych opierają się na twierdzeniu, że św. Stanisław był spokrewniony z żoną Hermana, brata Bolesława Śmiałego, która była matką Zbigniewa. A to na podstawie wątpliwego odczytania przymiotnika "magnus" przy imieniu ojca św. Stanisław. Ponieważ wojewoda śląski, a później mazowiecki miał imię Magnus, a mogła wówczas obowiązywać zasada dziedziczenia imion, stąd wniosek, że wojewoda był prawie bratem Stanisława, pochodził on bowiem z rodu Turzynów. Żona Hermana zaś należała również do tego rodu. Pogląd ten miał dowodzić, że cały ród Turzynów był buntowniczy tak jak wojewoda Magnus i Zbigniew.

Dowodzono też, że ojciec św. Stanisława o imieniu Magnus, urodził się między 1011 a 1020, a syn króla Mieszka II, Kazimierz Odnowiciel urodził się w 1016 r. Kazimierz na chrzcie otrzymał drugie imię Karol, które jest odmianą imienia Magnus, a to z kolei jest mniej dostojną formą arystokratycznego imienia "Karol". Na tej podstawie można wyciągnąć wnioski, że ojciec Magnusa, a dziad Św. Stanisława, uległ silnie zachodnim wpływom kulturowym, jeśli dał synowi takie imię; musiał też być w bliskim kontakcie z dworem Bolesława Chrobrego, Mieszka II i Rychezy i musiał być bogaty, skoro obracał się w kołach dworskich.
Zdaniem Bełcha imię Magnus nie było wówczas wcale czymś nadzwyczajnym. Nadawano je dość często, imienia tego nie należy też utożsamiać z imieniem Karol, gdyż były to dwa różne imiona, przy czym Karol jest odmianą imienia Kazimierz. Związków rodu św. Stanisława z królem upatrywano na podstawie brzmienia imion osobowych: ponieważ chrześcijańskie imię Lambert powtarzało się w rodzie Piastów, wnioskowano, że biskupi krakowscy o tym imieniu (a było ich trzech) pochodzili z rodu Piastów, a więc w końcu XI w. na stolicy biskupiej w Krakowie zasiadali krewni króla; św. Stanisław był biskupem krakowskim, wobec czego mógł należeć do rodu królewskiego. Imię Stanisław występuje w dynastii ruskiej, toteż być może pochodził on z rodu Rurykowiczów.

K. Górski natomiast dowodzi, że Magnus Śląski nie należał do jednego rodu z ojcem św. Stanisława, ponieważ ten wywodził się z warstwy niewolniczej lub służebnej, co tłumaczyć może ludowy charakter kultu ,Świętego Stanisława. Zdaniem J. Umińskiego ród świętego Stanisława należał do niskiego stanu, ale jego rodzice byli wolnymi ludźmi mimo niewielkiego majątku. Legenda opowiadana w Szczepanowie głosi, że Stanisław kiedy chodził do miejscowej szkoły, prosił nauczyciela aby ten przed wymierzeniem kary chłosty, pozwolił mu zdjąć ubranie, bo jego biedna matka nie miałaby za co sprawić mu nowej szaty.
Podsumowując, można stwierdzić, że rodu św. Stanisława nie należy zaliczać do warstwy gallowych "pracowitych wieśniaków", ale raczej od warstwy średniej, której daleko było zarówno do skrajnego ubóstwa jak i arystokratycznego majątku.

Po Wielisławie i Bognie Szczepanów wraz z okolicami pozostaje w rękach potomków rodu Turzynitów. " Żywot mniejszy" z 1230 r. wspomina zamieszkujących tu wówczas rycerzy, którzy powoływali się na wspólnotę rodową ze św. Stanisławem. Z I połowy XIV w. pochodzą informacje o zamieszkujących Szczepanów, Mokrzyska i Czasławice rycerzach Turzynitach.

Pierwsza historyczna wzmianka o właścicielach Szczepanowa pochodzi z 1398r., wówczas Świętochna, żona Andrzeja z Mietniowa, otrzymuje od swoich stryjecznych braci: Imrama i Pełki z Mokrzesk, dział w Szczepanowie tj. dwa siedliska zamieszkane, karczmę, sześć ról i połowę lasów. W tym samym roku Świętochna z braćmi dzieli swoje części w Mokrzeskach i Szczepanowie, w 1400 r. Pełka z Mokrzesk zastawia wszystkie swoje posiadłości w Szczepanowie na 8 grzywien Jaśkowi z Winiar.

W I połowie XV w. rycerze z rodu Turzynitów, mający działy w Mokrzeskach, Szczepanowie i Czasławicach, zaczynają je sprzedawać, głównie w ręce Leliwitów, którzy stopniowo przejmują całość tych posiadłości. I tak, Świętochna, żona Andrzeja z Mietniowa sprzedaje w 1400 r. swą część w Mokrzeskach i Szczepanowie za 150 grzywien Elżbiecie, żonie Spytka z Melsztyna, wojewody krakowskiego, wraz z prawem patronatu nad kościołem szczepanowskim. W 1407 r. Jan i Spytek Melsztyńscy (potomkowie Elżbiety i Spytka) kupują za 100 grzywien część w Mokrzeskach od Wrochny, wdowy po Mieszku z Mokrzesk. Nabywają też działy od Janusza Małdrzyka, jego żony Elżbiety i Wojciecha ze Szczepanowa.

Za 100 grzywien kupują zaś w 1410 r. część w Mokrzeskach i Szczepanowie od Pełki z Mokrzesk. W połowie XV w. całe te wsie znajdowały się już w posiadaniu Melsztyńskich.

Potomkowie Jana i Spytka, również Jan i Spytek, nie przeprowadzili miedzy sobą podziału dóbr i do 1474 r. występowali wspólnie w sprawach majątkowych. W tym czasie Jan wstąpił do klasztoru (dokładna data tego wydarzenia nie jest znana). W testamencie mianował wykonawcami swej ostatniej woli Jakuba z Sienna, Jana Długosza, Dymitra z Sienna oraz Piotra, plebana ze Szczepanowa. Po wstąpieniu Jana do klasztoru, Spytek stał się jedynym właścicielem rozległych majątków w sześciu powiatach: sądeckim, bieleckim, proszowskim, wiślickim, pilzneńskim i szczyrzyckim, gdzie do Melsztyńskiego należały obok miasta Brzeżka (dziś Brzesko) przyległe doń wsie: Brzezowiec, Szczepanów, Mokrzyska, Jasień, Pomianowa, Poręba, Okocim, Bratucice i Dębowdział. Niektóre wsie Melsztyńskiego graniczyły z królewszczyznami. Do takich wsi należały: Mokrzyska, które od królewskiej wsi Jadowniki dzieliła rzeczka Jasionka. Na podstawie umowy z 1472 r. stawy po obu brzegach Jasionki podzielone zostały w ten sposób, że jeden należeć miał do króla, a drugi do Melsztyńskiego.

Miasteczko Brzeżek zaś otrzymało od Jana i Spytka Melsztyńskich przywilej, określający prawa i obowiązki mieszczan. Ustanowił on też targi tygodniowe na wtorek i tworzył przedmieścia ze wsi: Pomianowej, Brzezowca i Okocimia. W 1472 r. król Kazimierz wydał zezwolenie na odbywanie dorocznych jarmarków 8 września, a w 1494 r. Jan Olbracht odnowił przywilej dany niegdyś wojewodzie krakowskiemu, Spytkowi, zwalniający od ceł.

W 1487 r. Spytek darował kościołowi parafialnemu w Brzeżku (Brzesku) pod wezwaniem Św. Jakuba (kościół ten zbudowano w 1447 r.) staw Zabierzowski, młyn mokrzyski na rzece Łętowinie, karczmę w Jasieniu, a także pole i łąki między stawem zwanym Grądy i stawem Nowym. W 1503 r., na rok przed śmiercią, Spytek oddał zamek Melsztyn z przyległymi wsiami, miasto Brzeżek i wsie: Pomianowa, Jasień, Okocim, Poręba, Mokrzyska, Brzezowiec i Szczepanów pierworodnemu synowi Janowi, zastrzegając sobie tylko dożywocie na tych posiadłościach.

Młodszy brat Jana, Wincenty, został przez ojca obdarowany nieco skromniej, prawdopodobnie ze względu na małe zaufanie, jakie wzbudzał Wincenty; znany był bowiem z wesołości i rozwiązłości. Po śmierci ojca Wincenty w 1504 r. pozywał brata przed sąd królewski o powtórny podział ojcowizny. Król odrzucił jednak skargę i zatwierdził dział przeprowadzony w 1504 r. Wincenty mimo to niezadowolony z obrotu sprawy nękał częstymi zajazdami Jana przed 1510 r. Jan ożenił się z Agnieszką z Witowic Czernówną, córką Pawła Szworca czyli Czernego, mieszczanina krakowskiego, który dorobiwszy się znacznego majątku na wielickim żupnictwie, został szlachcicem, a następnie wojskim krakowskim, starostą nowokorczyńskim i brzesko-kujawskim. Czerny odziedziczył także inne dobra, m. in. Żabno z okolicznymi wsiami, które dawniej należało do Melsztyńskich. Ponieważ Jan chciał odbyć pielgrzymkę do Ziemi Świętej i potrzebne mu były pieniądze, zaczął wyprzedawać ojcowiznę. W maju 1510 r. zawarł umowę z teściem, Pawłem Czernym, na mocy której oddawał mu zamek i dobra melsztyńskie, otrzymując w zamian miasto Żabno z przyległościami oraz 5000 zł. węg. gotówką. W parę miesięcy później unieważnił jednak tę umowę (za zgodą teścia). Ale w 1511 r. wybierając się do Jerozolimy, sprzedał ostatecznie zamek melsztyński z okolicznymi wsiami Mikołajowi Jordanowi z Zakliczyna, kasztelanowi wojnickiemu. Przed wyjazdem Jan zawarł nową umowę z Pawłem Czernym. Oddawał mu miasto Brzeżek z wsiami: Jasieniem, Okocimiem, Pomianową, Mokrzyskami z Rudą, Szczepanowem, Bratucicami, Brzezowcem i Dębowdziałem w zamian za wieś Adamowice w powiecie księskim i 4000 zł. węg. Miasto Brzeżek z wymienionymi wsiami, znajdowały się jednak nadal w rękach żony Jana, Agnieszki; stanowić bowiem miały zabezpieczenie dla niej. W 1512 r. Jan wyruszył do Ziemi Świętej, gdzie uzyskał tytuł rycerza Grobu Chrystusowego; po powrocie do kraju zmarł w 1517 r. w Pomianowej. Jednym z opiekunów Agnieszki po śmierci męża był Wincenty z Melsztyna, brat Jana, który rościł sobie prawa do majątku po bracie i próbował ich dochodzić na drodze sądowej. W wyniku procesów w 1521 r. przyznano mu prawo "poszukiwania na niej" 1000 zł i przejęcia młyna, stawu i dwóch kmieci w Rudzie (koło Mokrzysk). Pozostałości olbrzymiej niegdyś fortuny Melsztyńskich, zdołała Agnieszka utrzymać w swych rękach. W 1581 r. miasto Brzeżek, a z nim wsie: Jasień, Okocim, Pomianowa, Mokrzyska, Szczepanów i Brzezowiec, należały już do Czernych, spadkobierców Agnieszki.

Posiadłości te pozostają w rękach Czernych do XVII w.


                 

Strona główna

Aktualności



1978 rok - ks. kardynał Karol Wojtyła w Szczepanowie

ZOBACZ



2003 rok - ks. kardynał Jozef Ratzinger w Szczepanowie 

ZOBACZ


Kontakt


Moje Gadu-Gadu

Księga gości


Copyright by Parafia Szczepanów
Designed ad maiorem Dei gloriam
Kontakt: [e-mail]